I jak tu nie wierzyć ośmiornicy Paul (Paweł) - Hiszpani mistrzami świata!
 |
Tydzień temu dowiedzieliśmy się że, Niemcy mają obsesję na punkcie ośmiornicy Paul-a (Pawła), ktόry przepowiada im wyniki mundialowych spotkań. Nawet jej fani, łącznie za mną, zaczęli wierzyć w przepowiednie ośmiornicy. Paul, już wcześniej, trafnie wybrał Niemcy jako zwycięzców wszystkich czterech meczόw piłkarskich Mistrzostw Świata .
Niemcy twierdzili, że, "Powiedzieliśmy ośmiornicy, choć to brzmiało trochę „głupio," aby w meczu w ostatnią sobotę, wybrał Niemcy, a nie Argentynę. Wynik był taki: Niemcy 4 :0" miażdżąco pokonali Argentynę. - „Czy wiecie, jak upokarzającym jest przetrwać cały tydzień wiedząc, że ludzie nie są mądrzejsi od ośmiornicy – w żadnych przewidywaniach?” „Dla naszej własnej dumy, musimy wierzyć ośmiornicy, gdyż on/ona ma takie same szanse przewidzieć prawdę sześć razy z rzędu, tak samo jak rzucona moneta ma prawo wylądować reszką do góry sześć razy z rzędu. Oznacza to, że Paul (Paweł) przewidział kurs 64-do-1.”
Jeśli ośmiornica ma rację i Niemcy pobiją Urugwaj w meczu o trzecie miejsce w sobotę 10 lipca, 2010, a Hiszpania pokona Holandię w finale w niedzielę to on „Paul” pokazał kurs 256-do-1. Ale my, fani piłki nożnej, nie zakładamy się przeciwko niemu, Paul-owi (Pawłowi); my pragniemy tylko satysfakcjonującego zwycięstwa najlepszej drużyny świata.
Sobota, lipiec 10, 2010 - Urugwaj 2 -3 Niemcy. Niemcy zdobywają 3-cie miejsce w Pucharze Świata.
Walka między Niemcami i Urugwajem dostarczyła widzom dużo dramatycznych wrażeń. Również Die Mannschaft przewidujący wynik 02/03 w meczu tych dwóch drużyn, wykazał, że drużyny te czeka bardzo niesprecyzowana przyszłość.
Tak czy owak, trudno nie przyznać racji rodzaju męskiego ośmornicy imieniem „Pawel” miał on 100% rację prognozując zwycięstwo Niemców; 3-cie miejsce w Pucharze Świata, 2010 – Johannesburg, South Africa.
Z ostatniej chwili... - July 11, 2010 - mecz finałowy o złoty puchar; tak jak to przewidziała ośmiornica Paul/Paweł, Hiszpani zostali mistrzami świata pokonując Holandię 1 do „0”.
I jak tu nie wierzyć wróżbom? |